MENU

To może być także Twoja historia...

Dość spontaniczny wyjazd w Bieszczady. Trzy dni wcześniej telefon: Marian, jedziemy nad Solinę. Jedziesz z nami ?

Niezbyt długo musiałem się zastanawiać. Tym bardziej, że w Bieszczadach byłem ostatnio w maju i zdążyłem się nieco stęsknić za klimatem tych pięknych gór.

Jedziemy. Pogoda sprawdzona. Ma być idealnie, bez deszczu, być może nieco chłodniej no ale przecież nikomu to nie przeszkadza 😉 Ciepłe galoty na dupę i do przodu. Tym sposobem po kilku godzinach jazdy dotarliśmy w Biesy.

Postój na tankowanie
Pierwszy mały postój na tankowanie i małe “co nie co”
Postój na tankowanie
Małe “co nie co” to tym razem kawka i kanapeczka 😉
Postój na tankowanie
A dla niektórych – fajka 😉
Postój na tankowanie
Postój na tankowanie
Jjedyny “plastik” w grupie 🙂
Poranny widok z okna
Poranny widok z okna
Poranny widok z okna
Poranny widok z okna
Droga na Dużą Wyspę
Droga na Dużą Wyspę
Grzybek
Grzybek
Prom na Wyspę Dużą
Prom na Wyspę Dużą
Przystań nad Solina
Przystań nad Solina
Przystań nad Solina
Przystań nad Solina
Przystań nad Solina
Przystań nad Solina
rosa z rana
rosa z rana
tylne koła motocykli
Niezłe dupy 😉
Zamyslony Sławek siedzi na skarpie
Myśliciel
Mała przerwa w podróży
Dla palących – przerwa na faję.
Mała przerwa w podróży
Zajazd Pod Caryńską
Zajazd Pod Caryńską
Zajazd Pod Caryńską
Zajazd Pod Caryńską
Solina
Solina
Solina
Solina
Piwo Wataha URSA MAJOR
WATAHA. URSA MAJOR
Comments
Add Your Comment

CLOSE